Przejdź do treści głównej

Kupujemy taniego smartfona - bo dobry sprzęt nie musi drogi

autor(ka): MIchał Jadczak
2015-06-16, 09:00
archiwalne
Kiedy pada hasło „smartfon”, zazwyczaj automatycznie mamy przed oczami flagowe modele Samsunga kosztujące po kilka tysięcy złotych i niewiele tańsze iPhone’y od Apple. A przecież to nie wszystko!

Jeśli mielibyśmy patrzeć na rynek mobilny przez pryzmat hasła „dobry smartfon to drogi smartfon”, szybko by się okazało, że teza ta nie miałaby pokrycia w rzeczywistości. Nazywane potocznie „budżetowymi”, tanie smartfony są często niewiele gorsze od topowych modeli, przynajmniej dla większości użytkowników. Zatem jeśli nie macie w planach grania w zaawansowane produkcje mobilne, robienia zdjęć w rozdzielczości 4K i kręcenia filmów w zwolnionym tempie - wybierzcie coś z niższej półki cenowej.

Tanie smartfony kojarzone są często z nieznanymi albo mało znanymi producentami lokalnymi, co również jest błędnym założeniem. W produkcji budżetowych urządzeń specjalizuje się chociażby Microsoft i to od dwóch smartfonów z Redmond rozpoczniemy. Lumia 535 i Lumia 435 to dwa modele z tej samej serii. Ten pierwszy jest oczywiście nieco lepszy - posiada chociażby 4-rdzeniowy procesor, dwie kamery po 5 Mpx każda i nieco lepszy akumulator. Jest też większy - ekran ma przekątną 5 cali, przy 4 calach modelu 435.

Oba smartfony działają pod kontrolą Windows Phone 8.1, a więc doskonałego systemu dla budżetowych urządzeń - jest mniej zasobożerny, niż Android, więc działa dobrze nawet na sprzęcie z niższej półki. Ceny rzeczonych Lumii wahają się między 439 a 469 zł dla modelu 535 oraz między 299 a 329 zł dla modelu 435.

Następny model, na który warto zwrócić uwagę szukając niedrogiego, a dobrego smartfona, to słynna Motorola Moto E. Jedno z bardziej udanych budżetowych urządzeń na rynku kupimy za kwotę w przedziale 399 - 479 złotych. Co za to dostaniemy? Dwurdzeniowy procesor taktowany zegarem 1,2 GHz, 1 GB pamięci RAM, 4 GB wbudowanej pamięci, ekran TFT LCD o przekątnej 4,3 cala oraz aparat 5 Mpx z możliwością nagrywania filmów w 720p. A najlepsze jest to, że smartfon działa pod kontrolą Androida 4.4 z możliwą aktualizacją do wersji 5.0 Lollipop.

O tej firmie pisaliśmy kiedyś w kontekście innego smartfona - Kruger & Matz. Rodzimy producent całkiem dobrze radzi sobie na rynku budżetowych urządzeń, więc nie mogło go tutaj zabraknąć. Model Soul 2 to bardzo przyzwoity smartfon w przystępnej cenie, plasującej się pomiędzy 459 a 609 zł. Urządzenie wyposażone jest w 4-rdzeniowy procesor 1,2 GHz wspomagany przez 1 GB pamięci RAM, 8 GB wbudowanej pamięci i średniej pojemności akumulator 1750 mAh. 4,7-calowy ekran HD w technologii IPS LCD doskonale sprawdzi się w codziennej pracy, a na korzyść smartfona działa system Windows 8.1. A więc nie tylko Microsoft i Lumie mają na tym polu coś do powiedzenia!

LG L Fino, znany również jako LG L70+ to smartfon, który o swoje miejsce na rynku budżetowym walczy oprogramowaniem. Otrzymamy tutaj słynny Knock Code, czyli zabezpieczenie oparte nie o pin, a 4 pola, które musimy stuknąć w odpowiedniej kolejności, co znacznie poprawia bezpieczeństwo urządzenia. Do tego specjalna lampa doświetlająca nas miękkim, ciepłym światłem podczas wykonywania selfie, systemowa klawiatura o regulowanych rozmiarach oraz wykonywanie zdjęć przy pomocy gestów. W kwestii podzespołów L Fino zbliżony jest to opisywanego wyżej Soul 2. Ile kosztuje? Między 459 a 469 zł.

Nawet w świecie smartfonów budżetowych spotkamy Samsunga. Jego Galaxy S3 mini Value Edition to jedna z lepszych propozycji, jeśli weźmiemy pod uwagę relację ceny do jakości. Kosztuje od 468 do 499 złotych, ale za te pieniądze otrzymamy coś, czego u innych urządzeń tej klasy próżno szukać - ekran Super AMOLED. Jest to najlepszy jakościowo wyświetlacz, zapewniający świetną widoczność nawet w pełnym słońcu. Reszta? Całkiem standardowo - 8 GB pamięci wbudowanej, 1 GB RAM, aparat 5 Mpx, Android 4.2. Jedynym wyróżnikiem jest procesor, dwurdzeniowy Marvell z rdzeniami Cortex-A9.

Nie tylko Samsung, bo i Sony zawitało do grupy smartfonów z niższej półki cenowej. Xperia M to model dosyć leciwy, bo liczący sobie już ponad 1,5 roku, ale wciąż ciekawie się prezentujący. Tutaj najsilniejszą stroną również są smaczki związane z oprogramowaniem, jak chociażby rozwiązanie Smart Connect, pozwalające na zdefiniowanie konkretnych akcji w zależności od sytuacji. Czyli, przykładowo, podłączamy ładowarkę w godzinach wieczornych, budzik i zegar włączają się automatycznie, a dźwięk się wyłącza. Xperia M oferuje także bardzo rozbudowany system oszczędzania energii, co nie jest bez znaczenia. Parametry raczej klasycznie, porównywalne do Galaxy S3 mini. Cenowo plasuje się między 499 a 650 zł.

Na koniec ciekawa propozycja od firmy Asus - ZenFone 4. To jedno z lepszych urządzeń, jeśli chodzi o Androida, ponieważ dzięki zoptymalizowanemu, autorskiemu rozwiązaniu ZenUI, system działa bardzo płynnie i szybko. Warto zaznaczyć, że ekran pokryty jest odpornym szkłem Gorilla Glass 3, a tylna kamera nagrywa filmy w 1080p. Poza tym - bez szału. Dwurdzeniowy Intel Clover Trail+ taktowany zegarem 1,2 GHz, 1 GB RAM i 8 GB wbudowanej pamięci, akumulator o pojemności 1750 mAh i Android 4.4 na pokładzie. Ceny wahają się między 499 a 580 zł.

Jeśli chcecie kupić niedrogi i dobry smartfon, nie patrzcie tylko na topowych, rozpoznawalnych producentów. Bardzo często mniejsze firmy mogą nas pozytywnie zaskoczyć. Warto również prześledzić, czy flagowe modele nie otrzymały swoich tańszych odpowiedników. Dopóki nie będziemy wymagać od takiego urządzenia cudów, świetnie się sprawdzi w codziennych zadaniach.


Źródło: Technologie.ngo.pl
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy