Przejdź do treści głównej

Problemy ze zdrowiem? Apple będzie wiedziało o nich wcześniej!

autor(ka): Mateusz Sadowski
2016-08-26, 09:03
Apple od lat zbiera informacje o swoich użytkownikach. Ale teraz coraz bardziej zaczyna interesować się ich zdrowiem. Czy właśnie dochodzi do tego, że wielkie firmy będą miały dostęp do wszystkich informacji z naszego życia, nawet tych zdrowotnych?

W 2013 roku powstał startup o nazwie Gliimpse, który miał zajmować się tworzeniem urządzeń do monitorowania, zbierania i dzielenia się jak najpełniejszą dokumentacją użytkowników. Miał on stworzyć bazę pacjentów, w której znajdowałyby się najważniejsze informacje na temat pacjentów (przyjmowane leki, archiwum choroby, dane z morfologii).

Jednak na początku 2016 roku w świat poszła wiadomość o zakupie tego startupu przez Apple. Żadna firma biorąca udział w transakcji nie komentuje przejęcia oraz nie zdradza planów na przyszłość.

Jakie mogą być konsekwencje takiej inwestycji Apple? Wiadome jest, że firma ta nie od dziś interesuje się danymi medycznymi swoich klientów. Pokazała to już podczas premiery smartwatcha, kiedy umieszczono w nim aplikację mierzącą nasze podstawowe funkcje życiowe takie jak: puls czy informacje na temat aktywności fizycznej.

Jednak zainteresowanie firmy z jabłuszkiem naszym zdrowiem ciągle rośnie. W ich działaniach mamy już kilka funkcji, które to potwierdzają. Jest nią np. aplikacja Zdrowie dostępna na iPhony oraz IPady z oprogramowaniem iOS8. Deweloperzy natomiast zostali wyposażeni w takie narzędzia jak HealthKit, ResearchKit czy CareKit.

Od pewnego czasu możemy usłyszeć informacje, że Apple pracuje nad urządzeniem noszącym. Będzie ono mogło już nie tylko sprawdzać nasz puls, ale przeprowadzać nam badanie EKG. Jeszcze nie znamy żadnych konkretów jak będzie wyglądało to urządzenie ani na jakiej zasadzie będzie pracowało. Przecież podczas EKG na razie używa się elektrod, a to raczej nie wchodzi w grę przy gadżecie elektronicznym.

Możliwe jest, że takie urządzenia trafią do szpitali. Dzięki temu Apple mocno zwiększy swoje zyski ze sprzedaży, gdyż szpitale zaczną zmieniać cały sprzęt na jabłuszko. Przecież gadżety wymagają urządzeń, które będą nimi sterować i odczytywać dane. Ludzie mają już dość noszenia na sobie kolejnych elektronicznych bransoletek, ale w szpitalach ten pomysł może wypalić. Szczególnie że podobne rozwiązania już istnieją, a z logiem Apple będą wyglądały jeszcze lepiej.

Z jednej strony to trochę przerażające, ze korporacje chcą kontrolować nawet nasze zdrowie, aby kiedy np. spadnie nam magnez od razu podsunąć nam preparat, który go uzupełnia. Ale z drugiej - takie urządzenia mogą w wielkim stopniu ułatwić i przyśpieszyć funkcjonowanie szpitali oraz przychodni.


Źródło: technologie.ngo.pl
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 1 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy