Przejdź do treści głównej

Lightshot - narzędzie do zapisywania widoku ekranu

autor(ka): Filip Żyro
2016-12-17, 14:32
Zapisywanie tego, co widzimy na ekranie naszego komputera to coraz powszechniejsza forma przekazywania informacji i wprowadzania poprawek do technologicznych projektów. Zamiast opisywać szczegółowo, o który element, tego co widzimy na ekranie, nam chodzi, znacznie łatwiej wykonać tzw. print screena, na przykładzie którego wskażemy konkretny element "naszego ekranu".

Jak zarejestrować to co widzimy na ekranie komputera? Niektórym na myśl jako pierwsze pewnie przychodzi zrobienie zdjęcia monitora. Niestety jest to kiepski trop. W dobie zaawansowanych narzędzi, robienie zdjęć ekranu jest prawdziwym technologicznym faux pas.

Windows na pokładzie domyślnie posiada możliwość zapisywania “zrzutów” ekranu pod przyciskiem “prt scr” ( w zależności od klawiatury mogą one występować pod przyciskiem “prt scrn” czy “print screen”). Po wykonaniu tej czynności zapisany obraz można wstawić do edytora graficznego, takiego jak chociażby Paint czy darmowy Gimp, wciskając przycisk wklej bądź ctrl+v. Są jednak narzędzia, które umożliwiają tę funkcjonalność w znacznie przystępniejszy sposób, oferując jednocześnie więcej narzędzi.

Moim personalnym wyobrem jest Lighshot - darmowa dedykowana aplikacja dla komputerów z systemami Windows, MacOS i Ubuntu.

Dla porządku trzeba wspomnieć o alternatywach takie narzędzia jak ShareX, Screenpresso, Gadwin, jednak ze wszystkich przetestowanych - Lightshot w dłuższej perspektywie w moim przypadku okazał się najbardziej praktyczny.

Instalacja programu jest banalnie prosta. Pobieramy plik instalacyjny ze strony producenta i przystępujemy do szybkiej instalacji. Zanim to zrobimy, warto zapoznać się z warunkami użytkowania.

Najpotężniejszą funkcją Lightshota jest decydowanie o tym, jaki obszar chcemy zaznaczyć do zapisania. Jest to funkcja niedostępna dla klasycznego print screena. Lightshot daje możliwość manipulowania zrzutem na bieżąco.

Intuicyjny, łatwy do przeciągania kontur jasno sugeruje, który element ekranu zapisujemy. Dzięki tej funkcji możemy w pełni kontrolować co zachowujemy, a z czego chcemy zrezygnować w naszym "zrzucie ekranu". Jednocześnie przy zapisywaniu, wszystkie inne elementy przestają być aktywne (zaciemniony obszar), dzięki czemu nie zamkniemy przypadkiem programu czy też nie uruchomimy czegoś przypadkiem.

Z przydatnych funkcji, o których wypadałoby wspomnieć, jest możliwość szybkiego “uploadu” zdjęcia na serwery producenta aplikacji. Funkcja ta daje możliwość szybkiej wysyłki zapisanego przez nas obrazu, który można później wysłać w postaci linka. Oczywiście program ma również możliwość zapisywania obrazu w postaci pliku na naszym komputerze i to z tej opcji korzystali będziemy najczęściej.

Gdy już wybierzemy obszar zrzutu, który chcemy zapisać, program daje nam możliwość pisania, malowania po nim w wybranym kolorze. Jednak w codziennej pracy najbardziej użyteczne okazują się strzałki, którymi wskazujemy dokładnie fragmenty na które chcemy zwrócić uwagę. 

Lighshot posiada również wbudowaną funkcję pisania po wykonanych zrzutach, rysowania wraz ze zmianą kolorów. Dzięki tym podstawowym narzędziom graficznym tylko od naszej inwencji zależy jak szerokie zastosowanie znajdziemy dla tego narzędzia.

Lightshot to aplikacja, która potrafi zmienić to w jaki sposób komunikujemy co widzimy na ekranie naszego komputera. Wiele rzeczy, jak chociażby propozycje zmian na stronie internetowej, znacznie łatwiej wysłać pokazując strzałkami konrketne obszary. Jest to znacznie łatwiejsze od szczegółowego tłumaczenie opisowo, o co dokładnie nam chodzi. Program jest bardzo łatwy do opanowania, a poznanie wszystkich jego funkcji zajmuje naprawdę kilka chwil. Warto poświęcić trochę uwagi temu programowi, bowiem może zrewolucjonizować naszą codzienną pracę.

 


Tekst pochodzi z serwisu technologie.ngo.pl


Źródło: technologie.ngo.pl
Wyraź opinię 2 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • nowe technologie