Przejdź do treści głównej

Kalibracja monitora – jak działa i kiedy ma sens

autor(ka): Piotr Opulski
2018-06-26, 12:26
Przygotowanie materiałów graficznych o należytej jakości wymaga wydajnego komputera i utalentowanego grafika. Równie istotny okazuje się również monitor. Dobrej klasy matryca sprawi, że prezentowany na niej obraz będzie idealnie odzwierciedlał finalny efekt prac. Ten źle skalibrowany z kolei może wypaczyć efekt końcowy. Dlatego warto dobrze skalibrować monitor, który wiernie odwzoruje rzeczywiste kolory.

Właściwie każda większa organizacja zmierzyła się kiedyś z koniecznością opracowania materiałów graficznych. Kreacje internetowe, plakaty i ulotki to chleb powszedni dla wszelkiego rodzaju działań, warsztatów i eventów, które mogą produkować organiazcje. Problem pojawia się, kiedy pozornie idealnie przygotowane prace wyglądają zupełnie inaczej na wydrukach lub monitorach współpracowników. Nawet jeśli prace graficzne zlecamy na zewnątrz, warto posiadać w siedzibie przynajmniej jeden monitor, który pozwoli na zweryfikowanie faktycznego wyglądu dostarczonych materiałów.

Monitory prekalibrowane

Teoretycznie każdy producent monitorów deklaruje, że jego matryce są weryfikowane i kalibrowane przed wstawieniem na półki sklepowe. Wyniki testów wskazują jednak, że nie koniecznie jest to prawda. Nawet jeśli niedrogie monitory są kalibrowane, to limit błędu jest w tym wypadku ustalany ze znacznym zapasem.

Niestety zakup monitora do prac graficznych jest dużym wydatkiem. Nawet jeśli zdecydujemy się na zakup modelu o małej przekątnej, to odpowiednio skalibrowana matryca będzie kosztowała przynajmniej 1500 zł. Problem pojawia się, kiedy na pokładzie organizacji jest kilku grafików oraz osoby odpowiedzialne za weryfikację i akceptację projektów. Wtedy niezbędne może okazać się zainwestowanie w kilka monitorów tego typu, a to już naprawdę znaczny koszt.

Czym jest kalibracja

Każdy monitor posiada profil barwowy – jest to zestaw informacji o tym, jak dana matryca odzwierciedla kolory. Kupując markowy monitor można liczyć, że producent udostępni nam uśredniony profil dla danej linii ekranów. Zdecydowanie pewniejszym rozwiązaniem jest jednak dokonanie samodzielnych pomiarów – wszak żaden producent nie pochwali się słabymi parametrami oferowanej matrycy. Pomiary tego typu są dokonywane za pomocą kolorymetru – prostego urządzenia analizującego wyświetlany obraz z pomocą zestawu czujników i dedykowanego oprogramowania. To samo urządzenie może pełnić rolę kalibratora.

DataColor Spyder 5. Jeden z najpopularniejszych kolorymetrów na rynku. W większości wypadków wystarczająca okazuje się najtańsza edycja oznaczona jako Express.


Sama kalibracja polega na odpowiedniej regulacji parametrów monitora. Chodzi o to, aby dostosować profil barwowy do obrazu faktycznie generowanego przez kartę graficzną. Monitory domowe i biurowe można skalibrować wyłącznie programowo. Oznacza to, że kolorymetr i jego oprogramowanie próbują dostosować sygnał obrazu tak, aby finalnie prezentowany obraz należycie odwzorowywał emitowane grafiki.


Specjalistyczne modele oferują kalibrację sprzętową – jest ona dokładniejsza od kalibracji programowej ponieważ nie polega na dostosowywaniu odcieni barw. W tym wypadku operacje są prowadzone nie na karcie graficznej, lecz na elektronicznej tabeli kolorów zapisanej w monitorze. Efektem tego monitor nie tylko dostosowuje się do pożądanych parametrów, ale zachowuje również dotychczasowy zakres barwowy i tonalny, rozszerzając go jedynie o brakujące składowe.

:

Profesjonalny monitor AOC przed kalibracją. Parametr delta E wskazuje poprawność odwzorowania danej barwy – nie powinien przekraczać 4 jednostek, a średnia ze wszystkich wskazań powinna być poniżej 2,5 jednostki.

Ten sam monitor po kalibracji programowej.


Oczywiście w obydwu wypadkach skuteczność kalibracji jest również uzależniona od możliwości wykorzystywanej matrycy. Monitory domowe mają zazwyczaj matryce 8-bitowe, czyli zapewniające paletę 16,7 mln kolorów. Czasami są one wsparte technologią FRC, tworzącą dodatkowe barwy za pomocą łączenia pobliskich kolorów. Monitory profesjonalne mają przynajmniej 10-bitów czyli 1,1 mld kolorów. Czym więcej kolorów, tym łatwiej znaleźć barwy zbliżone do pożądanych.

Co się opłaca?

Zwyczajne monitory biurowe, które wykorzystuje większość z nas, mają tendencje do znacznego przekłamywania kolorów. Problemy nie dotyczą tylko nietypowych odcieni, ale również w sytuacji, w których białe tło wcale nie jest białe, a najczarniejsza czerń okazuje się podejrzanie szara. Jeśli nasza organizacja nie zajmuje się działaniami poligraficznymi, fotografią i nie wydaje gazety, to przesiadanie się na monitory za 1500 zł będzie skrajnie nieopłacalne. Zwyczajny monitor kupiony na przestrzeni 5 ostatnich lat poddany kalibracji programowej powinien osiągnąć lepsze parametry obrazu niż pre-kalibrowany sprzęt z funkcją kalibracji sprzętowej bezpośrednio po wyjęciu z pudełka.

Najtańsze modele kolorymetrów pozwalających na skalibrowanie monitora kosztują około 450 zł. Będą to urządzenia takie jak Color Munki Xrite czy Data Color Spyder. Można je stosować z dedykowanym oprogramowaniem bądź darmowymi programami, takimi jak DisplayCal. Oznacza to, że wydając mniej niż 500 zł można skalibrować wszystkie monitory w organizacji do stanu, w którym możliwe będzie wykonywanie i weryfikowanie zwyczajnych prac graficznych, a także obróbki foto/video.


Tekst pochodzi z serwisu technologie.ngo.pl


Źródło: Technologie.ngo.pl
Wyraź opinię 2 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • nowe technologie