Bitcoin – złoto XXI wieku
autor(ka): Filip Żyro, technologie.ngo.pl
Internetowa kryptowaluta bitcoin zyskuje coraz większą sławę. Kilka miesięcy temu internet obiegła wiadomość, że jedna jednostka tajemniczej kryptowaluty jest warta więcej niż jedna uncja złota. Wiele postronnych osób może dziwić się, jakim cudem ciąg zaszyfrowanych znaków może posiadać wartość kilku tysięcy złotych. W tym artykule postaramy się objaśnić podstawowe pojęcia z bitcoinem i odpowiedzieć na pytanie, skąd bierze się jego wartość.

Czym jest bitcoin?

O bitcoinie powszechni mówi się, że jest walutą internetu. Jest to jak najbardziej trafne określenie, bowiem jego idea zrodziła się i została rozpropagowana głównie za sprawą sieci www. Za twórcę projektu uważa się osobę kryjącą się pod pseudonimem Satoshi Nakamoto, której prawdziwa tożsamość owiana jest tajemnicą.

Można uznać, że do przeprowadzenia transakcji bitcoinem potrzebne jest połączenie internetowe. Bitcoiny mogą zostać zapisane na komputerze osobistym w formie pliku portfela lub przetrzymywane w prowadzonym przez osoby trzecie zewnętrznym serwisie zajmującym się przechowywaniem takich portfeli on-line.

Bitcoiny można przesyłać za pośrednictwem Internetu do innego portfela, potrzebny do tego jest tylko adres publiczny, który wygenerować może właściciel portfela bitcoinowego. Internetowa waluta podzielna jest do ósmego miejsca po przecinku, przez co można za jej pośrednictwem prowadzić transakcje również na bardzo małe kwoty.

Założenie portfela bitcoinowego jest stosunkowe proste. W Internecie znajduje się mnóstwo poradników, jak wybrać portfel Bitcoin i jak z niego korzystać. Złożenie takiego portfela umożliwia dokonywanie na niego wpłat.
 

 


Bitcoin jest walutą regulowaną jedynie przez rynek użytkowników, czym wyróżnia się od pieniądza fiducjarnego, który regulowany jest przez rządy i banki centralne. Pieniądz fiducjarny podatny jest na inflację, cenę bitcoina określa jedynie wolny rynek.

Jak to działa?

Bitcoin używa zdecentralizowanej bazy danych, rozprowadzonej pomiędzy węzłami sieci peer-to-peer do przechowywania transakcji oraz kryptografii w celu zapewnienia podstawowych funkcji bezpieczeństwa, takich jak upewnienie się, że bitcoiny mogą być wydane tylko raz przez osobę, która je posiada w danym momencie.

Sieć peer-to-peer nadzoruje wszystkie transakcje pomiędzy użytkownikami. Każda dokonana transakcja za pośrednictwem Bitcoina jest zapisywana na zawsze w rozproszonej bazie danych. Nie jest to jednak jednoznaczne, że transakcje pozbawione są anonimowości – wręcz przeciwnie. Wiemy, że miała ona miejsce i między jakimi portfelami były przesyłane Bitcoiny, jednak właściciele poszczególnych portfeli nie są znani, co oznacza, że taka transakcja jest anonimowa.

W całej układance bardzo ważnym elementem są tzw. górnicy, czyli osoby, które wnoszą do sieci moc obliczeniową potrzebną do generowania i uwierzytelniania transakcji, w zamian licząc za przewidzianą nagrodę w postaci monet bitcoin.

Na samym początku, gdy tzw. trudność bloku była niska, moc obliczeniowa zwykłego komputera wystarczała do nadzorowania sieci. Dzisiaj mocy obliczeniowej sieci dostarczają specjalny farmy bitcoinów, których moce są tysiące razy większe od nawet najmocniejszego domowego komputera. Farmy komputerowe za wkład mocy obliczeniowej nagradzane są bitcoinami. W tym kontekście warto wspomnieć, że to właśnie z przepustowością sieci wiążę się największe zagrożenie hamujące dalszy wzrost wartości bitcoina.
 

 

Płatności za pośrednictwem bitcoina dokonuje się podobnie do przelewów internetowych. Potrzebujemy jedynie adresu portfela, na który chcemy przesłać pieniądze, no i oczywiście musimy posiadać jakąś ilość kryptowaluty. Bitcoina można trzymać w specjalnych portfelach i wysyłać jak przelewy za pośrednictwem specjalnego programu tzw. hot wallet.

Popularne jest również płacenie za pośrednictwem specjalnych aplikacji na telefonie, które generują specjalny kod transakcji w postaci kodu QR. Jeżeli miejsce akceptuje płatności bitcoinem, wystarczy czytnik kodu QR połączony z portfelem bitcoin, aby dokończyć transakcji. Coraz więcej krajów akceptuje płatności bitcoinami, historycznym wydarzeniem w zeszłym miesiącu było wprowadzenie płatności w Japonii w 260000 placówkach w całym kraju.

Jak to wygląda możecie zobaczyć na filmie poniżej: 


Ponieważ dzisiaj wykopanie w domowym zaciszu bitcoina staje się niemal niemożliwe, pewnie wielu z was zastanawia się, jak wejść w posiadanie tego internetowego złota? Zasadniczo są dwie możliwości. Bitcoiny można zakupić na specjalnych internetowych giełdach, gdzie najpierw należy przelać pieniądze, kupić na giełdzie, a następnie odesłać zakupione bitcoiny na jeden z popularnych portfeli. Drugą metodą jest kupienie bitcoina od kogoś bezpośrednio. W tym celu można wykorzystać najpopularniejszą tego typu platformę https://localbitcoins.com/.

Jakie ma zalety i skąd się bierze jego wartość

Wiele osób zastanawia się, skąd bierze się wysoka wartość tej internetowej waluty? Warto zatem zapytać co znaczy, że jeden bitcoin jest wart dużo? Dużo w porównaniu do czego? To prawda, że podczas gdy za jedną złotówkę możemy kupić kajzerkę w sklepie, za jednego bitcoina możemy kupić używany samochód. Należy jednak pamiętać, że zgodnie z ekonomią pieniądz podlega tym samym prawom co inne towary, a jego wartość określana jest przez “rynek”. W tym przypadku otrzymujemy jeden z najbezpieczniejszych środków płatności, który możemy wysyłać na drugi koniec świata przy bardzo niskiej prowizji. Klasyczny przelew potrafi iść kilka dni. Bitcoin może trafić do portfela w Chinach nawet po kilku minutach.

Kolejną wielką zaletą bitcoina jest brak instytucji regulującej. Raz określone zasady bitcoina są w zasadzie niepodważalne. Liczba wyemitowanych bitcoinów jest ściśle określona, poprzez co waluta ta nie podlega inflacji, regularnie zwiększa się również trudność jego wydobycia. Jego wartość w teorii jest niezależna od banków i polityki poszczególnych rządów, a jego wartość określają osoby kupujące i sprzedające bitcoina - czyli po prostu wolny rynek. Towar jest wart tyle, ile w stanie jest zapłacić za niego druga osoba. W ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy rynek był niezwykle optymistycznie nastawiony do bitcoina, co przełożyło się na potrojenie wartości w tym okresie.
 


Inne altcoiny

Kod źródłowy bitcoina funkcjonuje na zasadzie Open Source. Oznacza to, że bardzo łatwo tworzyć jego alternatywy. Historia kryptowalut pełna jest prób naśladowania króla kryptowalut. Drugą najbardziej rozpoznawalną kryptowalutą należałoby nazwać litecoina, młodszego brata bitcoina. Litecoin posiada praktycznie te same możliwości. Jest jednak mniej rozpoznawalny, a także liczba potencjalnych “monet” w obiegu ma być większa. Odbija się to na cenie. Obecnie jeden litecoin wart jest 1/150 bitcoina.

W przypadku kryptowalut bardzo istotnym elementem jest zaplecze w postaci mocy obliczeniowej. Pod tym względem bitcoin nie ma sobie równych. W ostatnim czasie coraz głośniej mówi się, że drugą najbardziej popularną kryptowalutą jest etherum. O ile wartość rynku etherum rzeczywiście jest druga co do wielkości na rynku kryptowalut i na chwilę obecną jego kapitalizacja wynosi około 3,9 mld $, to nazwanie jej kryptowalutą jest delikatnym nadużyciem. Ethereum to platforma programistyczna do budowy aplikacji peer to peer. Platforma Ethereum posiada własne żetony ETH, które mogą służyć jako waluta na platformie. Żetonami ETH będzie można płacić w aplikacjach zbudowanych na Ethereum. Aplikacje z kodem Etherum mają funkcjonować w Internet of Things i mają umożliwiać tzw. smart kontrakty.
 


Duże ryzyko, ale możliwości wyjątkowe

Świat kryptowalut jest niesamowitym obszarem, którego pełne zgłębienie przez jednego człowieka wymaga wiele czasu. Co do tego, że bitcoin jest projektem pionierskim w historii ludzkości nie należy mieć wątpliwości. Podczas gdy rządy na całym świecie manipulują przy swoich walutach i dodruku pieniądza na finansowanie haseł wyborczych, bitcoin zdaje się bezpieczną przystanią, gdzie raz określone reguły gry pozostaną niezmienne na zawsze.

Z drugiej strony bitcoin ma bariery technologiczne do pokonania, a także może spotkać się z nieprzychylnymi regulacjami państwowymi, jak miało to miejsce ostatnio w Chinach. Bitcoin jest bardzo podatny na tego typu informacje i każdorazowe negatywnie newsy odbijają się na jego kursie.

Czy bitcoin rzeczywiście wart jest inwestowania? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć samodzielnie zanim zdecyduje się zamienić tradycyjny pieniądz w walutę określoną internetowym złotem.

źródło: technologie.ngo.pl
data publikacji: 2017-04-12
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!